***

***
Wszystko powoli się rozmywa
Jak zasiedziała mgła swą gęstość rozluźnia
Widać więcej
To co było nie-widoczne, to co było poza przestrzenią

Nowe wnioski z postępowania wynikają
Poprzez krawędzie drzew, gdzie ich gałęzie tworzą ażury rzeczywistości

Już nic nie będzie takie samo
Ja nie będę taka sama już nigdy
Firanki mgły odsuwam dłońmi sprzed oczu, by wyraźniej zobaczyć

To wszystko co miałeś mi do powiedzenia.

Gdyby nie te gęsty mimiczne
Mogłabym na zawsze ugrzęznąć
W niewiadomej otchłani znaczeń bez znaczenia

Ty byłeś ze mną przez cały czas tych zmagań.
Nieposkromione dzięki

Na przyszłość
Się odznaczą

Bez ciebie?

#poezja #blog #szczyrk