„Stańczyk w czasie balu na dworze królowej Bony wobec straconego Smoleńska”

Artysta, w przeciwieństwie do „zwykłych zjadaczy chleba” posiada przywilej by w sposób umiejętny przedstawiać swoje wizje za pomocą niekonwencjonalnych środków wyrazu.

Mam w tej chwili na myśli artystę – plastyka, malarza obrazów olejnych który dzięki temu że ma wizję połączoną z wyobrażeniem o konkretnej sytuacji, za pomocą płótna, farb, pędzli jest zdolny by przedstawić tę wizję potencjalnym odbiorcom swojej twórczości.

Artysta, co prawda, człowiek, jednak osoba z szerszym oglądem na rzeczywistość. Artystę bardziej interesuje to co znajduje się w jego umyśle i w jaki sposób przenieść wyobrażenia do świata zewnętrznego, po to by nie tyle zostać zrozumianym, gdyż to długi i niekończący się proces, a raczej by uwiecznić swoje postrzeganie a także interpretację, za pomocą zwykłych przyborów, po to by uświadamiać odbiorców i edukować ich, przedstawiając za pomocą pociągnięć pędzla inną rzeczywistość, widzianą oczami jego umysłu.

Różne są interpretacje obrazu pt.: „Stańczyk w czasie balu na dworze królowej Bony wobec straconego Smoleńska” polskiego artysty Jana Matejki, który rezydował głównie we wcześniejszej stolicy Polski, w Krakowie. Interpretacje obrazu prostsze w odbiorze, czyli opisujące to co przedstawia on na płótnie z lekkim zarysem historycznym, a także takie które wchodzą głębiej w jego znaczenie, symboliczne, analizę historyczną  i biograficzną artysty, po domyślanie się jakie przekonania religijne miał wykonawca.

Zacznę więc od analizy formalnej wyżej wspomnianego dzieła sztuki, a następnie przejdę do bardziej wnikliwej analizy, opisując własne spostrzeżenia na podstawie obserwacji obrazu i przeczytanych wcześniej recenzji.

Dominantą kolorystyczną w obrazie jest zdecydowanie umieszczona w centrum postać głównego bohatera opowieści przedstawionej w dziele, Stańczyka, odzianego w soczysty czerwony w odcieniu strój błazna dworskiego. Postać ta zdecydowanie najbardziej przyciąga uwagę i w pierwszym momencie wzrok, bo pomimo stroju, zarówno twarz osoby, jak i cała siedząca postura przedstawiona na obrazie jest bardzo wyrazista i oświetlona padającym z prawego boku światła, dostającego się do wnętrza przez otwartą okiennicę, za którą odbywa się w mroku nocy kolejna scena umieszczona na obrazie. Postaci Stańczyka towarzyszą z prawej strony, na wysokości opartego o podłokietnik fotela łokcia, ugry i brązy ciężkiego obrusu przykrywającego stół, które rozpościerają się z delikatnością na dywanie, przechodząc na posadzkę, oraz krem i żółcień dokumentu znajdującego się na stole. Plan tła zaraz za siedzącą postacią zajęła ciemnozielona zasłona, z odcieniami szmaragdu, oddzielająca postać od sceny rozgrywającej się na drugim planie po lewej stronie w głębi obrazu, skąpana w delikatnych odcieniach pomarańczu światła, odbijającego szaty kilku postaci zajętych celebrowaniem chwili.

Jeśli chodzi o linie w obrazie to zdecydowanie przeważają te skupione w centrum rysujące umiejscowienie głównej postaci siedzącej na fotelu. Są to linie pionowe i poziome, krzyżujące się, można powiedzieć tworząc kratkę, za pośrednictwem oparcia fotela i jego nóg, linii podłokietników, oraz głębokości mebla określonego miejscem siedzenia. Występują również linie przekątne, gdyż postać jest lekko skierowana w prawą stronę oraz ułożenie jej wyciągniętych nóg tworzy pewny diagonalizm.

Bryła postaci jest proporcjonalna do całości obrazu, usytuowana w realizmie sceny, równie proporcjonalnych wzajemnie do siebie elementów obrazu.

Skala postaci ujętych w obrazie, podkreślona jest za pośrednictwem planowości, także Stańczyk jest największą, gdyż znajduje się na pierwszym planie, co nie świadczy jednak o jego ważności na przykład w społeczeństwie, a raczej jako bohater przedstawianej sceny. Z kolei postacie na drugim planie są mniejszych rozmiarów dlatego że znajdują się w pewnej, dalszej odległości, z kolei ich bogate stroje mogłyby świadczyć o wyższym statusie społecznym.

Zacznę od początku, podchodząc do analizy kontekstualnej, a mianowicie jeśli Stańczyk jest głównym bohaterem sceny znajdującej się na obrazie to należałoby zastanowić się nad jego rolą i znaczeniem w historii Polski. Ze źródeł internetowych okazuje się, że Stańczyk był postacią autentyczną, pełniącą rolę błazna na dworze królewskim, w czasach panowania ostatnich władców z rodu Jagiellonów. Od czasu do czasu jego postać pojawiała się w dziełach literackich oraz dziełach sztuki, jako bohater lub symbol, którego umieszczano w scenach charakterystycznych dla pełnionej przez niego roli, można powiedzieć że był sławny w owym czasie, nic dziwnego, więc że Matejko również umieścił go w swoim obrazie.

Co jednak ciekawe, to błazen artysty, został zaszczycony jego własnym portretem, posiadając więc rysy swojego twórcy, znaczenie podczas interpretacji może być zależne od osobistych przekonań wykonawcy dzieła. Jeśli błazen to żartowniś, jeśli pogrążony w smutku, to znaczy że być może jego żarty nie zostały zrozumiane lub zastanawia się w jaki sposób przekazać to co widzi wokół siebie swojej publiczności, do której zalicza się również władca kraju. Zrezygnowanie widoczne na jego twarzy może więc świadczyć o tym, że społeczność której próbuje przekazać istotną informację, woli spędzać czas na zabawie i przyjemnościach niźli zastanawiać się nad losem kraju. Należy pamiętać o tym że z uwagi na autoportretową formę, dzieło staje się bardziej osobiste, bo bezpośrednio przemawia przez nie jego autor, więc są to jego zmartwienia i wątpliwości w odniesieniu do statusu społeczeństwa polskiego i Polski jako całości. Być może duma nad tym, co przeczytał przed chwilą w dokumencie odłożonym na stół, wokół którego krążą dzisiaj różne tłumaczenia, odnośne daty i wydarzenia z nią związanego. Być może zastanawia się jak opisać zagrożenie dla kraju które zobaczył w swojej wizji, rozbawionym gościom, być może czeka na odpowiedni moment w chwili zadumy, ciszy i alienacji.

W różny sposób można interpretować również spadającą kometę ( lub gwiazdę ) za oknem, właściwie to zależy od usytuowania dzieła w kontekście historycznym i osobistym autora obrazu.

Kilka technicznych uwag dzieła, które również są istotne to takie że obraz został namalowany w roku 1862, artysta miał wtedy 24 lata, a dzieło otworzyło drzwi serii dzieł o tematyce historycznej w jego karierze i choć początkowo niewłaściwie traktowane przez pierwszego kupca, po latach stało się jednym z ważniejszych w dziejach sztuki polskiej.

Wymiary obrazu to 88 x 120 cm, znajduje się obecnie w Muzeum Narodowym w Warszawie, będąc dostępnym do podziwiania i interpretowania przez zwiedzających. Płótno oprawione w pozłacaną ramę, usytuowane w muzeum obok autoportretu artysty malarza Jana Matejko.

Odniesienie w języku angielskim: https://bit.ly/2HK8VDV

 

Źródło:
Anne D’Alleva „Jak studiować historię sztuki”; rozdz. Analiza formalna, Analiza kontekstualna
„Wielcy Malarze. Matejko”
Internet